Bardzo się cieszę, że nareszcie dostałam to, na co tak długo czekałam. Te sneakersy były moim marzeniem już od paru miesięcy i nareszcie są moje. I teraz mogę dopisać je do mojej Perfekcyjnej Listy. Wszystko zaczęło się od Tumblr'a (Tumblr'owe uzależnienie itd. - post poniżej). Gdyż za każdym razem, kiedy znajdę tam nowe, idealne zdjęcie określam je jednym słowem - perfekcja.
10/15/2014
PERFECTION
10/12/2014
CHIC PASTEL
| blouse - Bershka | perfume - Eternity Moment Calvin Klein | nail polish - Inglot | rings - Apart |
Today I don't feel to create something perfect, so I just picked up some things which I like lately. Actually I love Inglot nail polish it's totally nude and I can match it almost witch everything. But lets tell You about something different :). So I started to be Tumblr Addicted and every off duty moment I'm looking for new inspirations. It all started on computer graphic design lesson, when I should create a poster about what I want (but it's so annoying, when I can do whatever I want, becouse I spend all of my time to create a topic, when I should create a poster). And I ended with billion of perfect pictures, by the way telling my teacher what magical Tumblr is. So that was really funny, He wasn't even angry that I didn't do a poster, I just said I'm looking for an inspiration and my life finally makes sense.
Dzisiaj nie miałam natchnienia, żeby stworzyć jakiś perfekcyjny zestaw, więc po prostu wybrałam parę rzeczy, które ostatnio lubię. Lakier do paznokci z Inglota jest całkowicie moim ulubieńcem, jest w odcieniu nude i pasuje mi do wszystkiego. Ale przejdę teraz do czegoś innego :). Zaczęłam być uzależniona od Tumblr'a i w każdej wolnej chwili szukam nowych inspiracji. A wszystko zaczęło się na grafice komputerowej, gdy miałam wymyślić jakiś plakat o dowolnej tematyce (co jest denerwujące, bo zamiast wymyślać sposób, w jaki przedstawię plakat muszę zmarnować kupę czasu na wymyśleniu tematu). I tak wylądowałam z miliardem perfekcyjnych obrazków, przy okazji tłumacząc mojemu nauczycielowi co to jest ten magiczny Tumblr. Było to całkiem zabawne, nie był nawet zły, że nie wymyślam plakatu, po prostu powiedziałam mu, że szukam inspiracji i moje życie nareszcie nabrało sensu.
Have a lovely time! xoxo
10/08/2014
COZY AUTUMN
| blouse - second hand | skirt - Reserved | stockings - Gatta | watch - Versace Jeans Couture | ribbon - Parfois | bracelet - Cropp |
Właśnie zaczął się okres, w którym rankiem zamarzam, a gdy wracam po południu do domu jest gorąco. Nie mam wtedy pojęcia jak się ubrać. W tym przypadku dobrze mieć w szafie krótką bluzę i spódniczkę (i oczywiście płaszcz). I dobrze jest pożyczyć od mamy zegarek z Versace ;D. Mając to na sobie chciałabym rozjaśnić te szare i ciemne poranki. Bardzo lubię tę kwiecistą bluzę, jest taka dziewczęca i urocza, a szczególnie gdy wepnę tę wstążkową spinkę we włosy. Ale szczerze mówiąc - cokolwiek założę to i tak będę zamarzać - szczególnie moje ręce. Tak, to smutne, ale lepiej ich nie dotykać, gdy również zamarzacie.
10/05/2014
LITTLE GIRL
| Little Girl | oil | 25x35 cm | cardboard |
Today I want to share with You something what I haven't done yet. I would like to introduce You my newest work. It's called "Little Girl". I hope You like it, I spend a lot of weeks to make it so adorable.
I have to say that when October started I changed a little my life. I started to work out with Ewa Chodakowska, I'm trying to be more careful about what I eat. I started also reading books in english (I had really hard moments with books and I couldn't read to the end at least one for last 3 months). The most important I think is that I'm trying to do something at weekends. Till October started I was only watching series, eating and sleep. I think it's the best time to create something. I love painting and drawing, and at weekends I can do a lot. So I hope my new life survive as long as it's possible and that I share with You my next work really soon. (It's already started!)
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami czymś, czego jeszcze nie widzieliście na moim blogu. Przedstawiam Wam moją nową pracę zatytuowaną "Little Girl". Mam nadzieję, że Wam się spodoba, ponieważ zajęło mi wiele tygodni, aby stała się tak urocza.
Muszę przyznać, że odkąd październik się zaczął to zmieniłam trochę mój styl życia. Zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską i staram się uważać na to, co jem. Zaczęłam również czytać książki po angielsku (miałam ciężkie momenty z książkami i nie umiałam przeczytać ani jednej do końca przez ostatnie 3 miesiące). I najważniejszą dla mnie zmianą jest to, że zaczęłam robić coś w weekendy. Dotąd spałam, jadłam i oglądałam seriale. Myślę jednak, że to najlepszy czas, aby zacząć coś tworzyć. Kocham malowanie i rysowanie i w weekendy mogę całkowicie oddać się tej pasji. Więc mam nadzieję, że moje "nowe życie" przetrwa tak długo, jak to tylko możliwe i że podzielę się z Wami już niedługo moją następną pracą. (Jest już zaczęta!)
Have a wondreful day! xoxo
10/01/2014
BOYFRIEND TAG
| boyfriends - no name | cropp top - Bershka | cardigan - second hand | shoes - New Look |
Flowers reminds me about summer, and then I feel really cheerful, I can think about every sunny day and how easy was everything without school. Now I come back home very late and don't have time to watch anything (btw. I can't wait for halloween episode of PLL!).
History of this boyfriends is quite interesting. I bought them on Internet and thought that their waist is quite normal, then I realised that they are up to half of my stomach. I was a little scared 'cause I didn't know with what they can go. And at the end the only thing that I found in my closet was this cute shirt (or croop top - I really don't know). And when I was in New Look, few days later I saw the same jeans- honestly the same! I thought how much money I saved and finally I went out in them just 2 times. They were in my closet but it was really hard for me to keep them there all the time. Now I think they really aprecciate that I shared them with You guys!
Kwiaty przypominają mi o lecie, kiedy czułam się szczęśliwa. Mogę pomyśleć o wszystkich tych słonecznych dniach, kiedy wszystko było bezproblemowe - i nie było szkoły. Teraz kiedy wracam do domu dość późno nie mam czasu na obejrzenie jakiegokolwiek serialu (btw. Nie mogę się doczekać halloweenowego odcinka PLL!)
Historia tych spodni jest całkiem ciekawa. Kupiłam je przez jakąś stronę internetową, myśląc, że ich talia kończy się normalnie, nad biodrami. Potem zdałam sobie sprawę z tego, że mam je do połowy brzucha. Trochę się przestraszyłam, bo myślałam, że do niczego nie będą mi pasować. I wtedy właśnie wygrzebałam z szafy tę cudowną bluzeczkę (cropp top - jak kto woli). Pare dni później zobaczyłam dokładnie te same spodnie w New Looku i pomyślałam jak dużo pieniędzy zaoszczędziłam. Koniec końców założyłam je tylko 2 razy. Były całkiem długo w mojej szafie i było to dla mnie trudne, żeby je tam cały czas trzymać. Teraz, gdy ujrzały światło dzienne na pewno doceniają to, że możecie je zobaczyć!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







